Misiaczki – dzieci 3 letnie

21 maja wybraliśmy się na wycieczkę autokarową do Woli Baranowskiej. Pogoda nam dopisała, humory również. Dla większości Misiaczków był to pierwszy wyjazd autobusem w życiu. Kontakt ze zwierzętami, pobyt na łonie natury, zabawy ruchowe z animatorką zabawa plastyczna przyniosły dzieciom ogrom niezapomnianych wrażeń. Radosne okrzyki, uśmiechnięte buziaki towarzyszyły dzieciom przez cały czas. To była wspaniała przygoda

Zajęcia ekologiczne, które miały miejsce w tygodniu obchodów Dnia Ziemi były dla dzieci okazją do utrwalenia i usystematyzowania nabytych już wiadomości o segregowaniu odpadów. Kreowanie postaw proekologicznych wśród dzieci to ważny aspekt edukacyjny.

Tak sobie siedzimy i uczymy się ciąć papier nożyczkami, a przy okazji trawkę dla baranka przygotowujemy

12 marca był wielkim świętem w naszej grupie, przestaliśmy być zwykłymi maluszkami – zostaliśmy przedszkolakami. Najpierw pokazaliśmy zebranym gościom krótki występ w czasie którego złożyliśmy ślubowanie, a potem pani dyrektor każdego z nas pasowała wielkim ołówkiem na Przedszkolaka Misiaczka. W ten symboliczny sposób dołączyliśmy do rodziny Przedszkola nr 1 w Tarnobrzegu.

9 lutego w naszej grupie powiało włoskim klimatem. Robiliśmy pizzę, a jakże! Pizzowych aktywności było wiele. Hitem dnia został muzyczny przepis na ciasto na pizzę. Zdrowo i pysznie spędziliśmy ten dzień.A zapach … i smak … uwierzcie- tego opisać się nie da.

Tak sobie działamy, rozwijamy motorykę małą, samodzielność i orientację na kartce papieru.

No i my też upiekliśmy pierniczki. Pyszne! Oj bardzo smakowały! Będzie też z nich deserek na wigilijnym obiedzie.

Świąteczny klimat na dobre zagościł w naszej sali. Powiało zapachem pierniczków, rozbłysły choinkowe światła, a małe pracowite rączki Misiaczków wykonały mnóstwo ozdób choinkowych. W każdym kątku czai się magia świąt.

28 listopada to był niezwykły dzień. Dzieci odwiedziła czarodziejka. Wszyscy z ochotą wróżyli sobie przyszłość. Wiemy co czeka nas w najbliższych dniach, ile prezentów przyniesie Mikołaj oraz jaki zawód być może będziemy wykonywać. W czasie tych emocjonujących zabaw doskonaliliśmy umiejętność liczenia, koordynację wzrokowo ruchową, zdobywaliśmy wiedzę o różnych zawodach oraz rozwijaliśmy wydolność oddechową.

Pewnego listopadowego dnia, kiedy na dworze wiało i padało i w ogóle nuda była, pani urządziła nam tor przeszkód wcześniej zamieniwszy nas w arcysprytne wiewiórki. Oj działo się działo!

Wszystko nas interesuje. Teraz miłe zwierzątka mamy na tapecie. Liczymy zapasy wiewiórki, pomagamy jeżowi odzyskać kolce, śpiewamy, recytujemy wiersz D. Gellner.

„To jest jeżyk. Mały jeżyk.
Jeżyk z kolców ma kołnierzyk.
Z kloców płaszczyk, z kolców szalik,
tylko nosek jak koralik.
Patrzcie!
Jeżyk wlazł pod krzaczek
i kolczasty zdjął plecaczek.
A z plecaczka raz, dwa, trzy –
wyjął trzy kolczaste sny”

Jesień w pełnej krasie. Korzystamy z pięknej pogody i bawimy się liśćmi. Liściowe deszcze padają na każdym spacerze, zrobiliśmy Liściaki- to takie stworki z liści właśnie! Bawimy się kolorami, fakturami, obserwujemy przyrodę. Jest fajowo!

Są nareszcie brązowe, błyszczące, okrąglutkie skarby, aż się proszą, żeby wziąć je do małych rączek i działać, manipulować, rzucać, toczyć, liczyć układać. Jesień zachwyca nas możliwościami naturalnej zabawy.

Wiele warzywnych aktywności za nami: teatrzyk kukiełkowy Na straganie, wielozmysłowe poznawanie jarzyn – smaki, zapachy, faktury, kolory- bogactwo różnych doznań.

Z pszczołą Genowefą poznawaliśmy określenia dużo-mało, duży-mały, wysoko-nisko oraz uczyliśmy się w zabawie części naszego ciała. Genowefa towarzyszyła nam podczas zajęć, przedstawiła nam swoich przyjaciół i uczyła nas grzeczności.